Kochnia oferująca całodzienne wyżywienie, bufet z napojami zimnymi, piwem, słodyczami oraz recepcja, gdzie poza noclegiem można kupić: pamiątki, mapy i przewodniki są czynne od 8 do 21 z przerwą od 10 do 11.
W schronisku posiadamy kuchnię turystyczną do dyspoztcji osób mających własny prowiant. Znajduje się tu również wypożyczalnia sprzętu turystyki zimowej oraz nart ski tourowych.
Dodatkowymi atrakcjami są różnego rodzaju kursy i wycieczki przewodnickie znajdujące się w ofercie naszego biura turystyki górskiej 5+.
W schronisku zachęcamy do korzystania z wypożyczalni książek, gier i fimów. Dla tych, którzy chcą wyjść w góry z lekkim plecakiem mamy bezpłatną przechowalnię bagażu.
Wyjątkową wysokogorską atmosferę schronisko zawdzięcza w dużej mierze niezwykłemu położeniu w samym sercu Tatr Wysokich. Prowadzi tu wiele szlaków, lecz żadnym z nich nie da się dojechać. Dotrzeć można do nas jedynie na nogach, górskimi szlakami a zatem gości schroniska można nazwać prawdziwymi turystami. I to włśnie oni w największym stopniu tworzą tą wyjątkową i jedyną w swoim rodzaju atmosferę.
CENNIK
Pokój 2-osobowy od osoby – 50 zł po sezonie, 50 zł w sezonie
Pokój 4-osobowy od osoby – 38 zł po sezonie, 40 zł w sezoni;
Pokój 6-7-8-10-osobowy od osoby – 32 zł po sezonie, 35 zł w sezonie
Nocleg na podłodze w przypadku braku wolnych miejsc (obowiązkowy własny śpiwór) – 20zł
HISTORIA:
Dolina Pięciu Stawów Polskich w przeszłości stanowiła tereny pasterskie. Hale Dolin Roztoki i Pięciu Stawów należały od 1637 roku do rodziny Nowobilskich. Sołtys wsi Białki Wojciech Nowobilski dostał te tereny w nadaniach królewskich od Władysława IV. Pozostałością po dawnej gospodarce pasterskiej jest do dziś istniejący kamienny szałas, służący w przeszłości za schron dla wędrowców i pierwszych taterników. Rolę tę przestał pełnić w 1876 roku, kiedy z inicjatywy Towarzystwa Tatrzańskiego (TT) powstało nad Małym Stawem pierwsze pięciostawiańskie schronisko.
Był to niewielki, jednoizbowy budynek z bloków granitowych. Nadano mu imię Ludwika Zejsznera, wybitnego polskiego geologa. "Przy ognisku z kosodrzewiny turyści zawinięci w pledy i okryci cuchami górale - przewodnicy, leżą kręgiem na posłaniu z kosówki, ogrzewając nogi przy ognisku" - wspomina Stanisław Witkiewicz. Schronisko było licznie odwiedzane w lecie, natomiast w zimie pozostawione bez opieki, niszczało. Prawie co roku przeprowadzano niezbędne remonty, co pociągało za sobą ogromne koszty. W związku z tym, TT w 1896 roku postanowiło przystąpić do budowy nowego, wygodniejszego schroniska.
Bardzo szybko rozpoczęto prace budowlane. Już w 1898 nowe schronisko było ukończone. Miało ono drewniane ściany, piec, a do spania prycze - znacznie lepiej chroniło więc przed zimnem, było wygodniejsze i szybko zyskało uznanie turystów. W związku z rosnącą popularnością parokrotnie rozbudowywano i modernizowano budynek. W sezonie letnim schroniskiem zajmowali się: Jędrzej Nowobilski, Wojciech Budz, Jan Nowobilski, współwłaściciel pięciostawiańskich hal, Maria Budzowa. Zimą, począwszy od roku 1907 gospodarowała w Pięciu Stawach nowo powstała Sekcja Narciarska TT. W czasie I wojny światowej schronisko było kilkakrotnie dewastowane, później jednak przy pomocy Kompanii Wysokogórskiej Wojska Polskiego, przywrócone do użytku. Dzierżawę po Marii przejęła jej córka Wiktoria Bigosowa. Schronisko służyło turystom do 1924 roku, kiedy to zreformowany oddział zakopiański PTT postanowił przeznaczyć fundusze na kolejne, nowe i większe schronisko.